Juni.2017

WŁASNA FIRMA W NIEMCZECH – SZANSA NA LEPSZY BIZNES

Coraz więcej polskich przedsiębiorstw transportowych różnej wielkości funkcjonuje na rynku niemieckim – zarówno w charakterze firm podwykonawczych niemieckich przedsiębiorstw transportowych, jak i – w idealnym przypadku – bezpośrednich partnerów przemysłu niemieckiego. W celu dalszego funkcjonowania na – wcale nie aż takim łatwym – rynku niemieckim oraz rozbudowania własnej obecności polskie przedsiębiorstwa transportowe w coraz większym zakresie działają na nim, posiadając własne niemieckie przedsiębiorstwo.

Taki sposób działania umożliwia m.in. lepszy dostęp do klientów niemieckich, lepsze warunki w przypadku zaciągania pożyczek i zawierania umów leasingowych, jak i otwiera im drogę do prowadzenia działalności w Niemczech bez ograniczeń związanych z zakazem wykonywania przewozów kabotażowych. W tym celu istnieje możliwość założenia nowej firmy albo nabycia istniejącego już niemieckiego przedsiębiorstwa.

 

Zakładamy nową firmę
Można założyć niemiecką spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością („GmbH”), która to forma cieszy się w Niemczech dużą popularnością wśród przedsiębiorstw transportowych. Zawiązanie „GmbH” musi koniecznie odbyć się przed notariuszem. Kapitał zakładowy spółki musi wynosić przynajmniej 25 tys. EUR, przy czym podczas jej zakładania trzeba wpłacić przynajmniej 12,5 tys. EUR. Jeśli dany przedsiębiorca podczas zakładania spółki nie dysponuje wystarczającym majątkiem, od kilku lat istnieje możliwość założenia (również przed notariuszem) tak zwanej spółki „Unternehmergesellschaft (haftungsbeschränkt)” (skrót: „UG (haftungsbeschränkt)”), która również jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, jednak można ją już założyć, posiadając kapitał zakładowy w wysokości 1,00 EUR. W celu uzyskania niezbędnych dla prowadzenia działalności zezwoleń, nowo założone przedsiębiorstwo transportowe musi jednak udokumentować posiadanie przynajmniej kapitału w wysokości 9 tys. EUR na pierwszy samochód ciężarowy oraz 5 tys. EUR na każdy kolejny pojazd ciężarowy. Dlatego też, w zależności od przewidywanej wielkości floty, zakładanie „UG (haftungsbeschränkt)” raczej nie ma sensu, jeśli nie dysponuje się niezbędnym kapitałem minimalnym.

Nie ma bezwzględnej konieczności wnoszenia do majątku spółki wszystkich samochodów ciężarowych, które mają być użytkowane. Wystarczy wziąć te pojazdy w leasing albo je wynająć. Jeśli istnieje polska spółka matka, która może udostępnić odpowiedni tabor samochodowy, wówczas można na przykład wynająć użytkowane pojazdy w ramach grupy kapitałowej. Umożliwi to nowej spółce również niezbędną elastyczność w początkowym okresie działalności. Jednak również w przypadku najmu w obrębie grupy kapitałowej należy zwracać uwagę na odpowiednie udokumentowanie czynności przekazania każdego pojazdu do użytkowania, gdyż w celu uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów towarowych w ramach działalności gospodarczej niezbędne jest przedłożenie w urzędzie wydającym zezwolenia dokumentów własności oraz ewentualnie zawartych umów w sprawie użytkowania wszystkich pojazdów wchodzących w skład taboru samochodowego.

Pozwolenia i licencje
Jeśli spółka chciałaby korzystać z pojazdów o ciężarze łącznym ponad 3,5 t w celu rozpoczęcia działalności w zakresie przewozów towarowych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, bezwzględnie konieczne jest uzyskanie odpowiedniego pozwolenia. W celu uzyskania możności wykonywania przewozów na terenie całej Europy, również poza granice Niemiec, zaleca się złożyć wniosek o wydanie nie tylko pozwolenia wewnątrzkrajowego lecz również od razu o tak zwaną licencję wspólnotową, która uprawnia do wykonywania przewozów we wszystkich krajach UE. Licencja ta zapewne znana jest tym przedsiębiorstwom, które działają na rynku polskim, gdyż jest to jednolite dla całej Europy zezwolenie. Nie oznacza to jednak, że wystarczy, gdy istniejąca w Polsce (czy też w innym państwie UE) spółka matka dysponuje licencją wspólnotową. Założona w Niemczech spółka córka musi dysponować własną licencją, a zatem również spełniać warunki udzielenia licencji, gdyż licencja ta związana jest z danym przedsiębiorstwem.

Wniosek do niemieckiego urzędu gminy
O licencję wspólnotową należy zawnioskować w urzędzie wydającym zezwolenia tej gminy, w której spółka posiada swoją siedzibę. Przedsiębiorca musi w nim na podstawie odpowiednich dokumentów udowodnić, że spółka spełnia wszelkie warunki dotyczące założenia przedsiębiorstwa transportowego. Są to w szczególności możliwości finansowe,  sobista wiarygodność oraz kwalifikacje zawodowe przedsiębiorstwa.

  1. Możliwości finansowe
    Spółka na podstawie zaświadczenia o kapitale własnym, wydanego przez jej doradcę podatkowego, albo na podstawie poręczenia bankowego musi udowodnić, że ma wystarczającą płynność finansową. Dla licencji na używany pojazd niezbędny jest kapitał własny w wysokości przynajmniej 9 tys. EUR. W przypadku każdego kolejnego pojazdu z taboru samochodowego, którego ciężar przekracza 3,5 t, należy udowodnić, że dysponuje się kapitałem własnym w wysokości kolejnych 5 tys. EUR.
  2. Osobista wiarygodność
    By urząd wydający zezwolenie mógł zweryfikować osobistą wiarygodność przedsiębiorstwa oraz jego prezesa zarządu, należy przedłożyć w nim zaświadczenie o niekaralności oraz wyciągi z Centralnego Rejestru Sprawców Wykroczeń Drogowych jak również z Centralnego Rejestru Działalności Gospodarczej. Ponadto należy przedłożyć tak zwane zaświadczenia o niezaleganiu ze strony urzędu skarbowego, kasy chorych oraz właściwego stowarzyszenia zawodowego ds. ubezpieczeń wypadkowych, na podstawie których urząd będzie w stanie zweryfikować, że przedsiębiorstwo nie posiada nieuregulowanych należności wobec poszczególnych instytucji oraz że płatności w przeszłości były regulowane w sposób niebudzący zastrzeżeń. W przypadku nowo zakładanych spółek dokumenty te można złożyć w późniejszym terminie albo częściowo nie wymaga się ich wcale, gdyż zobowiązania płatnicze dopiero będą powstawać.
  3. Kwalifikacje zawodowe
    Na końcu spółka zobowiązana jest do ustanowienia tzw. osoby zarządzającej transportem, która zobowiązana jest do udokumentowania w urzędzie swych kwalifikacji zawodowych. Również i ona musi udowodnić swą osobistą wiarygodność, rozumianą w opisany powyżej sposób. Dodatkowo musi potwierdzić swoje kwalifikacje zawodowe poprzez złożenie egzaminu zawodowego. W Niemczech egzaminy te składa się w izbie przemysłowo-handlowej (IHK). Jeśli osoba zarządzająca transportem jest już w posiadaniu polskiego świadectwa z egzaminu zawodowego (lub wystawionego przez inne państwo UE), wówczas niemieckie urzędy co do zasady zobowiązane są do jego uznania. Jeśli spółka nie dysponuje pracownikiem, spełniającym warunki przewidziane dla osoby zarządzającej transportem, wówczas istnieje możliwość wyznaczenia osoby uprawnionej na mocy umowy do wykonywania zadań zarządzającego transportem w imieniu spółki, która może kierować operacjami transportowymi, ale nie więcej niż czterech różnych przedsiębiorstw, realizowanymi za pomocą połączonej floty, liczącej ogółem nie więcej niż 50 pojazdów.

Niemieckie ubezpieczenie OCPD
Dalszymi warunkami rozpoczęcia działalności transportowej przez spółkę jest zawarcie ubezpieczenia od obowiązku ponoszenia odpowiedzialności cywilnej w odniesieniu do szkód na towarze, zgłoszenie działalności gospodarczej w Urzędzie ds. Działalności Gospodarczej gminy, w której spółka ma swoją siedzibę, jak również przystąpienie do stowarzyszenia zawodowego ds. ubezpieczeń wypadkowych, właściwego dla sektora, przewozów i ekonomiki transportu. Dokumenty poświadczające fakt, iż dokonano poszczególnych zgłoszeń, również należy przedłożyć w urzędzie wydającym zezwolenie.

Od momentu, w którym złożone zostaną wszystkie dokumenty, proces wydawania dopuszczenia może trwać jeszcze przez okres do trzech miesięcy. Dlatego też powinno się zaplanować wystarczająco dużo czasu na realizację tego kroku, tj. procesu założycielskiego. Uzyskana już licencja  spólnotowa z reguły pozostaje ważna przez okres 10 lat i na wniosek może być przedłużana w sposób nieograniczony. Raz poniesione nakłady mają więc sens ze względu na długi okres ważności licencji.

Kupujemy istniejącą firmę
Oprócz omówionego powyżej przypadku założenia nowej spółki niemieckiej, możliwe jest również kupno istniejącego już niemieckiego przedsiębiorstwa – w drodze nabycia udziałów w będącej na sprzedaż spółce (tzw. share deal) albo w drodze nabycia poszczególnych składników majątku (rzeczy i prawa) danego przedsiębiorstwa (tzw. asset deal). To, czy korzystniejsza jest formuła share deal czy też asset deal, zależy od okoliczności podatkowych oraz sytuacji wyjściowej przedsiębiorstwa. Kupno przedsiębiorstwa jest wprawdzie (na początku) droższe niż założenie nowej spółki, jednak ma ono tę korzyść, że nie trzeba rozpoczynać od budowania w przedsiębiorstwie struktur i od zaistnienia na rynku niemieckim; można natomiast skorzystać ze stworzonej już struktury, sprawdzonej na rynku i znanej marki jak również istniejącego już grona stałych klientów. W tym celu można na przykład nabyć od dawna  ziałające już przedsiębiorstwo transportowe, którego właściciel wkrótce przejdzie na emeryturę i który nie może znaleźć następcy (sytuacja ta wcale nie należy do rzadkości w Niemczech).  dealnie byłoby, gdyby udało się nakłonić przy tym byłego właściciela, by po sprzedaży pozostał jeszcze w przedsiębiorstwie przez określony okres przejściowy (np. w charakterze członka zarządu) celem przeprowadzenia zmiany właściciela w sposób tak sprawny, jak to tylko możliwe.

Podsumowując należy stwierdzić, że zaryzykowanie i wykonanie kolejnego kroku oraz zaistnienie na rynku niemieckim, posiadając własne, niemieckie (nowo zawiązane czy też nabyte) przedsiębiorstwo, może stanowić interesujące zagadnienie dla polskich przedsiębiorstw transportowych. Przez lata mówiono przede wszystkim o inwestycjach kapitału niemieckiego w Polsce oraz o wykupowanych polskich przedsiębiorstwach, za pośrednictwem których niemieckie firmy zwiększały swoje udziały na rynku polskim. Biznes między Niemcami a Polską nie porusza się jednak po drodze jednokierunkowej, a tendencje inwestycyjne również w kierunku z Polski do Niemiec są zauważalne.

 

Partner do kontaktu:Damian Wypior, Adwokat Niemiecki